czwartek, 15 kwietnia 2010

ŻAŁOBA

Trwa żałoba narodowa z powodu katastrofy lotniczej w dniu 10 kwietnia, śmierci prezydenta Polski, jego żony oraz współpracowników i członków rządu. Wstrząs i okropny smutek. Czuję się jakby umarł mi ktoś bliski. Nie umiem wyjść na ulicę i robić zdjęć tym wszystkim ludziom, którzy stawiają znicze, stoją w kolejce aby pożegnać się z prezydentem, utrwalać smutne twarze i łzy na policzkach. Może nie dorosłam do fotoreportażu o tragicznym znaczeniu. Nie ogarniam tego i niech tak chwilowo zostanie...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz