czwartek, 11 sierpnia 2011

SESJA W HOTELU W BEVERLY HILLS

Brzmi nieźle hmm... ? :)
To było w październiku zeszłego roku. Sesja spontaniczna, modelka autentyczna i naturalna, marzenie każdego fotografa. Hotel ciemny... czarny i krwistoczerwony na ścianach, nadzwyczaj fotogeniczny. Oto efekt pracy w czasie wakacji, pracy przyjemnej i pożytecznej.

(chcesz obejrzeć duże zdjęcia to sobie na nie kliknij)













Brak komentarzy:

Prześlij komentarz